Bundesliga 2. Bundesliga
Bayern Monachium |
25 | 51 - 21 | 53 |
FC Schalke |
25 | 40 - 19 | 51 |
Bayer Leverkusen |
25 | 52 - 23 | 50 |
Hamburger SV |
25 | 44 - 26 | 43 |
Borussia Dortmund |
25 | 39 - 32 | 42 |
Werder Brema |
25 | 50 - 31 | 39 |
VfB Stuttgart |
25 | 36 - 33 | 35 |
Shoutbox
Aby móc pisać na shoutboxie, musisz być zalogowany.
Sonda
Strzelcy
| 1. Kiesling Bayer Leverkusen | 12 |
| 2. Kuranyi Schalke 04 | 9 |
| 3. Barrios Borussia Dortmund | 9 |
| 4. Dzeko VFL Wolfsburg | 9 |
| 5. Gomez Bayern Monachium | 8 |
| 6. Pizarro Werder Brema | 6 |
| 7. Misimovic VFL Wolfsburg | 6 |
Partnerzy
Wichniarek: Temat reprezentacji jest wciąż otwarty
Bundesliga Hertha Berlin Artur Wichniarek
- Wciąż wierzę w powrót do reprezentacji Polski - powiedział Artur Wichniarek, napastnik Herthy Berlin w rozmowie z radiem TokSport.
Wichniarek zdecydował się w letnim okienku transferowym powrócić do
drużyny ze Stadionu Olimpijskiego, w której występował w latach
2003-2006. Wtedy przygoda ze "Starą Damą" zupełnie się Wichniarkowi nie
udała. - Nie wspominajmy lepiej tamtego okresu, wolałbym się nie
dobijać - przyznał na antenie radia TokSport snajper Herthy. Również
obecnie polski napastnik nie radzi sobie najlepiej w Berlinie, nie
strzela bramek a kibice oraz działacze klubowi powoli tracą do niego
cierpliwość.
- Sytuacja między sympatykami Herthy a moją osobą jest bardzo napięta.
Myślę, że działacze "Starej Damy" będą musieli znaleźć rozwiązanie z
tej sytuacji. Rozmawiałem z trenerem na temat mojej sytuacji, a on
przyznał, że takiej nieprzychylności kibiców do jednego zawodnika jak w
moim przypadku jeszcze w swojej karierze nie spotkał - podsumował
Wichniarek.
Napastnik Herthy zapytany o swoją przyszłość reprezentacyjną
odpowiedział: - Na pewno żałuję, iż nie byłem traktowany poważnie przez
żadnego z ostatnich selekcjonerów kadry narodowej. Dopóki jednak będę
grał w piłkę nie stracę nadziei na powrót do reprezentacji Polski.
Zrezygnowałem z występów w zespole Leo Beenhakkera, ale Holendra już
nie ma więc jestem otwarty na propozycję. Na pewno w najbliższym czasie
powinienem poprawić swoją sytuację w klubie, aby móc liczyć na
powołanie od nowego selekcjonera reprezentacji Polski.
Media największe szanse na przejęcie schedy po Stefanie Majewskim dają
Franciszkowi Smudzie. - Na pewno znajomości, dobre kontakty nie powinny
decydować o powołaniach do reprezentacji Polski. Ten, kto świetnie
radzi sobie w drużynie klubowej może liczyć według mnie na telefon od
selekcjonera - zakończył Wichniarek.
Źródło: ASinfo


































